Aktualności z rynku kredytowego po kwarantannie (po pandemii korona wirusa) [22.07.2020]

Powoli wracamy na dobre tory po kwarantannie związanej z pandemią korona wirusa. W dzisiejszym odcinku podcastu posłuchasz o aktualnościach na rynku kredytów (przede wszystkim hipotecznych) po kwarantannie. Czy warto czekać? Czy może lepiej szybko kupować? O czym musisz wiedzieć jeżeli myślisz o kredycie hipotecznym? Zapraszam do słuchania!

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: kontakt@januszgrabowski.pl

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube:

 

Powoli wracamy na dobre tory po kwarantannie związanej z pandemią korona wirusa. W dzisiejszym odcinku podcastu posłuchasz o aktualnościach na rynku kredytów (przede wszystkim hipotecznych) po kwarantannie. Czy warto czekać? Czy może lepiej szybko kupować? O czym musisz wiedzieć jeżeli myślisz o kredycie hipotecznym? Zapraszam do słuchania!

Przed wszystkim dalej masz możliwość wzięcia kredytu tylko z 10% wkładem własnym. Faktem jest, że jest o wiele mnie banków, które się na to zgodzą, ale wciąż są banki, które to zrobią. Jednym z tych banków jest bank Santander, który standardowo oczekiwał 20% wkładu własnego chyba, że jesteś ich klientem. Oznacza to, że musisz mieć minimum 2-3 tysiące wpływów co miesiąc na koncie i płatności kartą. Przy 20% wkładzie własnym dalej masz instytucję, które są w stanie udzielić Tobie kredytu. Występują też banki jak np. ING, które wymagają 30% wkładu własnego. Miejmy nadzieję, że niedługo wrócą do 20%, ponieważ mają niewiele wniosków. Już teraz otwierają się bardziej na klienta i akceptują dochody z działalności gospodarczej. Jeśli chodzi o umowy zlecenie to akceptuje je niewiele banków, ale jest możliwość, żeby brać je pod uwagę. Musisz mieć na uwadze to, że w przypadku tych umów będziesz bardziej analizowany. Gdyż umowa zlecenie jest umową niepewną zwłaszcza w czasach pandemii. To samo dotyczy działalności gospodarczej. Jeżeli działasz w ten sposób to banki są w stanie zaakceptować niewielki kredyt do 300 tysięcy. Jeżeli jesteś na samozatrudnieniu możesz wnioskować o kredyt 3-6 miesięcy od rozpoczęcia działalności. Niestety w większości banków działalność musi być prowadzona przez minimum dwa lata. Ważne jest, żeby w miesiącach pandemii, czyli od marca do czerwca były dochody, a nawet wzrost obrotów.

Dodatkowo PKO SA wróciło do kredytowania na 20% wkładu własnego przy większych nieruchomościach. Banki zaczynają dawać gotówkę z kredytów konsumenckich na kwoty wyższe niż 50 tysięcy, nawet 100 tysięcy. Mamy zatem światełko w tunelu i sytuacja jest lepsza niż w czasach pandemii. Jeden z moich kolegów deweloperów powiedział: „Taniej już nie będzie”. Jeżeli zatem kupować to nie warto czekać, ponieważ inflacja robi swoje i ceny nieruchomości będą szły w górę. Jeżeli nawet nie będą szły w górę to lepiej je zainwestować w nieruchomość, niż trzymać na lokacie bo efektywne oprocentowanie lokat wynosi 0 lub jest na minusie, jeżeli uwzględnimy inflację.

Są banki, które akceptują dochody z najmu. Dochód bardziej pewny wg. banków, niż z np. umowy zlecenie, więc jak najbardziej można tutaj działać. W 90% marże poniżej 2,5 graniczy z cudem, chyba, że jesteś klientem VIP, to tutaj można uzyskać marżę ok. 2pkt procentowych. Przy 20% marże między 1,8-2,5 % więc tutaj bliżej z tej dwójki. Co i tak przy bardzo niskich stopach procentowych, gdzie WIBOR jest na dzień dzisiejszy na ok. 0,28% daje to oprocentowanie na poziome 2-2,5% maksymalnie 3%. Uważam, to za bardzo niskie oprocentowanie kredytów, ale na dzień dzisiejszy. Co będzie dalej, czy jakieś stopy procentowe wzrosną, czy staną w miejscu – nie wiem, nie jestem znawcą rynku ekonomicznego, by dalej się na ten temat wypowiadać. Jednak, jeżeli boisz się wzrostu stóp procentowych są tez banki, które dają kredyty na stałe oprocentowanie, ale na okres 5 lat. Po tych 5 latach oprocentowanie przechodzi na zmienne, albo dostajesz kontrofertę na kolejne 5 lat i jakie będziesz mieć oprocentowanie. Jeżeli myślisz długofalowo, boisz się wzrostu stóp procentowych, to może to stałe oprocentowanie jest jakimś rozwiązaniem dla Ciebie, ale mniej na uwadze, że ustawa o kredycie hipotecznym mówi, że jeżeli masz oprocentowanie zmienne, to masz maksymalnie koszt wcześniejszej spłaty przez 3 lata, a jeżeli masz oprocentowanie stałe, to koszty wcześniejszej spłaty mogą być przez cały okres trwania stałego oprocentowania. Kwestia przenalizowania, po co kupujesz nieruchomość i kiedy chcesz ją sprzedać.

Jak już wspominałem deweloperzy mówią, że tanio już było i będzie drożej. Banki już podwyższają minimalne koszty budowy. Chociażby bank Millenium ostatni komunikat na wielkopolskie, minimalny koszt budowy to 2800 zł stanu deweloperskiego, co jeszcze niedawno było ok 2200-2400 zł. To pokazuje, jak prawdopodobnie ceny nieruchomości będą wzrastać. Jeżeli koszt budowy wzrasta, koszt pracownika wzrasta, koszt minimalnego wynagrodzenia wzrasta, wszyscy przez pandemię kupują działki, więc koszt gruntu także wzrasta. Powoduje, to, że ceny nieruchomości także będą wzrastać, ale decyzja należy do Ciebie, czy wolisz czekać na spadki, czy kupować teraz myśląc, że z czasem koszty wzrosną. Jeśli myślisz o zakupie dla siebie, to polecam szybciej działać, póki jeszcze jest mały wkład własny wymagany.

Kolejną informacją jest, to, że zauważyłem, że u mnie rynek ruszył. Jest o wiele więcej klientów zainteresowanych kupnem mieszkań. Są też klienci, którzy myślą o budowie domu, gdzie jeszcze miesiąc temu było tych nowych klientów niewiele. Aktualnie mam fajną grupę nowych klientów. Jednak ma to swoje minusy, ponieważ trzeba poświęcić więcej czasu na analizę przypadku każdego z nich. Dopasować bank, który odpowie ich wymaganiom i oczekiwaniom.

Niewiele banków zaktualizowało swoje kredyty do najniższej raty. Znaczy to, że, jeżeli masz jakiś kredyt hipoteczny, to może się okazać, że w tym miesiącu, albo kolejnym Twoje oprocentowanie kredytu zmaleje, a co za tym idzie? Raty mogę jeszcze Tobie zmaleć. U części ludzie kończą się wakacje kredytowe, więc uważaj na to, czy musisz obecną ratę zapłacić taką jak była, czy więcej. Pamiętaj, aby mieć dodatkowe środki w takim wypadku, abyś sobie nie zepsuł BIK’a przez roztargnienie.

To na dzień dzisiejszy tyle. Jeżeli chcesz przeanalizować swoją sytuację kredytową, zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,

Janusz Grabowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *