Czy istnieje inwestycyjne perpetuum mobile – jak korzystając z kredytu można je stworzyć?

Jeżeli interesujesz się inwestycjami w nieruchomości to pewnie już nie raz słyszałeś jak dobrze można się ustawić tym sposobem, jak to w prosty sposób można mieć dochód pasywny – czyli nic nie robić, a zarobić. Czy naprawdę tak się da, czy to tylko czcze gadania? Moim zdaniem kluczowe znaczenie ma tu planowanie. W dzisiejszym odcinku opowiem Ci o planie, który ja realizuję. Zobaczysz ile pracy w to wszystko trzeba włożyć na początku, by później móc korzystać z dochodu pasywnego. Zapraszam do słuchania.

Czy istnieje inwestycyjne perpetuum mobile – jak korzystając z kredytu można je stworzyć?

Czy istnieje inwestycyjne perpetuum mobile? Odpowiedź brzmi i tak i nie, ponieważ zawsze jest jakie argument za i przeciw. Jednak chciałem pokazać Ci drogę, w której jest duże prawdopodobieństwo, że to stworzysz. W jaki sposób korzystając z kredytu hipotecznego kupując mieszkanie na wynajem jesteśmy w stanie stworzyć perpetuum mobile? Oczywiście dopóki nie spłacisz kredytu istnieje ryzyko, że zmienią się stopy procentowe lub nie będziesz mieć najemcy. Stworzenie takiego mechanizmu wymaga wiedzy oraz doświadczenia, jednakże jest to możliwe. Jestem tego pewien, ponieważ jedno mieszkanie, które posiadam jest właśnie perpetuum mobile. Kolejne mieszkanie za 2-3 lata też takim będzie.

Co jest konieczne?

Kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym i na jak najdłuższy czas, natomiast kwota z najmu na jak największej stopie zwrotu. Jeżeli masz stopę zwrotu 8% bez kredytu to w 12 lat ta nieruchomość się zwróci. W przypadku, gdy wynajmiesz ją z 12% stopą zwrotu to będzie się ona zwracać przez 8 lat. Opisane inwestycje dotyczą zakupu bez kredytu hipotecznego. W przypadku posiłkowania się kredytem sytuacja wygląda nieco inaczej. Angażujemy niski wkład własny np. 10%, natomiast stopa zwrotu wynosi 8%. Kredyt hipoteczny jest oprocentowany na 3% to co roku masz 5% zysku. Po 2-3 latach jest szansa, że zwróci Ci się wkład własny i już ten kredyt, który pozostał już Cię nic nie kosztuje. Wkład własny jako inwestycja wyniósł 30 tysięcy, a mieszkanie jest warte 300 tysięcy. Nadwyżki z najmu to 500 zł miesięcznie, czyli rocznie 6 tysięcy. W tym przypadku po 5 latach to mieszkanie się zwraca. Nie jest to jakaś niewiarygodna stopa zwrotu, ale tak naprawdę kupujesz po 5 latach masz już „samograj” inwestycyjny. Nie musisz już dokładać, Twoje pieniądze wróciły. To co dodatkowo spływa jest to nadwyżka ponad to co włożyłeś. Jedna z moim ideologii inwestowania jest zasada, że inwestuje pieniądze jak najszybciej realizuje zysk, potem wyjmuje kapitał zainwestowany, a zysk pozostaje, żeby pracować. W inwestowaniu w akcje sprawa wygląda trochę inaczej, ponieważ kupując akcje dywidendowe nie interesuje mnie czy dany kurs wzrośnie czy spadnie bo nie inwestuje spekulacyjnie tylko długofalowo. Co rok spływa jakaś kwota dywidendy, czy to procent od wartości inwestycji. Zależny od tego, kiedy je kupiłeś. Przy akcjach uważam, że potrzeba dłuższego czasu, aby osiągnąć perpetuum mobile. Jeżeli inwestujesz w spółki dywidendowe to nie ważne czy kurs wzrośnie lub spadnie o 50% to dla Ciebie jest ważne, że raz w roku otrzymasz dywidendę. Wiadomo, że jeżeli zainwestowałeś 1000 zł i masz 5% zwrot to w skali roku otrzymasz 50 zł. Natomiast jeżeli sukcesywnie zbierasz kapitał i zainwestujesz milion to co roku otrzymasz 50 tysięcy.

W przypadku nieruchomości jeżeli korzystasz z dźwigni kredytowej to masz szanse małym kapitałem zrobienia dodatkowych przypływów pieniędzy. Ich wysokość zależy od wysokości kredytu, rodzaju nieruchomości, okazji jakie nabyłeś i na ile jesteś doświadczony, aby dobrze wykorzystać wymienione kwestię. Dzięki kredytowi hipotecznemu masz możliwość karencji płatności kapitału, czyli płacisz całe odsetki. W tym przypadku zamiast raty 1800 zł płacisz np. tylko 1100 zł. Dzięki temu Twój wkład własny jeszcze szybciej wraca do Ciebie, a Ty możesz zbierać środki na kolejne inwestycje. Liczę to na dzień dzisiejszy, ale najprawdopodobniej za 2-3 lata opłaca za najem będzie wyższa, a kapitał zostanie ten sam. W związku z tym perpetuum mobile z czasem się rozwija.

Oczywiście mamy też drugą stronę medalu, ponieważ te mieszkania za kilka lat będą wymagały odświeżenia, a dalszej perspektywie konkretniejszego remontu. Nie zapominaj, że wartości nieruchomości rosną, zatem mieszkanie, które dziś kupujesz za 300 tysięcy za 10 lat sprzedasz za 500 tysięcy. Ten aspekt powoduje to, że stopa zwrotu rośnie. Dobrze dopasowany kredyt hipoteczny powoduje, że w przeciągu kilku lub kilkunastu lat masz naprawdę „samograj” inwestycyjny.

Są osoby, które przygotowują gotowce inwestycyjne, które sprzedają, ale z możliwością podnajmu lub zarządzania. Jest też „samograj”, ponieważ kupujesz nieruchomość, po czym ją sprzedajesz zarabiając na flipie. Dodatkowo dalej zarządzasz nieruchomością, zatem dalej masz z tego pieniądze, ale nieruchomość nie jest już Twoja. Osobiście jestem zdania, że warto budować swój kapitał. Wolę mieć więcej własnych nieruchomości, nawet kosztem posiadania kolejnego kredytu niż mieć je tylko w zarządzanie. Każdy ma, jednak swoje podejście i plan biznesowy. Chciałem pokazać Tobie jedną możliwości jak można to zrobić. Może określenie perpetuum mobile powinno być z gwiazdką, ale zgodzisz się ze mną, że dzięki takiemu działaniu możesz w ciągu kilku lat mieć dodatkowe przychody nie wkładając w to dużo pracy, ponieważ możesz oddać je w zarządzanie.

Życzę Tobie drogi czytelniku, abyś stworzył dla siebie takie perpetuum mobile. Jeżeli jesteś zainteresowany takim działaniem spotkajmy się i wspólnie zastanowimy się jakie mamy możliwości. Musisz przemyśleć czy Twoja działania mają charakter typowo biznesowy czy może ma być to coś dodatkowego. Od tej decyzji zależy także wybór banku, ponieważ niektóre z nich akceptują ponad dwa produkty hipoteczne. W niektórych możemy mieć nawet pięć produktów, ale potrzebny jest do tego dobry i doświadczony ekspert kredytowy.

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: kontakt@januszgrabowski.pl

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube na moim kanale:

Lubisz słuchać na YouTube? Sprawdź mój kanał!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *