W dzisiejszym odcinku opowiem Tobie o możliwościach w momencie, gdy przestajesz się dogadywać ze swoją druga połową i zaczynacie rozmawiać o rozwodzie, a na nieruchomości macie wspólny kredyt hipoteczny. Ludzie często żartują, że nic nie łączy tak jak kredyt. Ja jako doświadczony ekspert kredytowy wiem, że w tym żarcie jest bardzo wiele prawdy… O czym warto wiedzieć w takiej ( z założenia często trudnej sytuacji) kiedy to miłość się kończy, chociaż wg terminu spłaty rat powinna jeszcze trwać co najmniej 15 lat?

Posłuchaj dzisiejszego odcinka podcastu:

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: kontakt@januszgrabowski.pl

W dzisiejszym odcinku opowiem Tobie o możliwościach w momencie, gdy przestajesz się dogadywać ze swoją druga połową i zaczynacie rozmawiać o rozwodzie, a na nieruchomości macie wspólny kredyt hipoteczny. Ludzie często żartują, że nic nie łączy tak jak kredyt. Ja jako doświadczony ekspert kredytowy wiem, że w tym żarcie jest bardzo wiele prawdy… O czym warto wiedzieć w takiej ( z założenia często trudnej sytuacji) kiedy to miłość się kończy, chociaż wg terminu spłaty rat powinna jeszcze trwać co najmniej 15 lat?

W sytuacji, kiedy się nie dogadujecie jedyną kwestią jest sąd. Sprawa cywilna i wezwanie z orzeczeniem o winę lub bez orzeczenia o winę na temat rozwodu. W tym momencie za dużo nie można zrobić, dopóki nie ma prawomocnej decyzji sądu. Przede wszystkim jest to bardzo pracochłonne, ponieważ dzisiaj wnioskujesz i piszesz pismo do sądu, ale nie wiadomo, kiedy rozprawy zostanie wybrany. Rozpraw zazwyczaj jest kilka, a za tym idą koszty. W momencie, gdy będzie już orzeczenie sądu, będzie tam informacja o podziale majątku. Sytuacje są różne czasami absurdalne, dlatego polecam w takim przypadku znaleźć dobrego prawnika, który zajmuje się sprawami majątkowo-małżeńskimi.

W tym momencie chciałbym się skupić na możliwościach i sposobach, aby wyjść z twarzą i w dobrych relacjach się rozstać z drugą połówką.

Po pierwsze dogadajcie się w kwestii podziału majątku. Nawet jeśli nie możecie się dogadać co do całości podziału majątku na dzień dzisiejszy, to porozmawiajcie choć o kredycie hipotecznym. Zastanówcie się co zrobicie z obecnym mieszkaniem lub domem, kto przejmie nieruchomość, kto w nim będzie mieszkał, jak będą płacone raty kredytu hipotecznego. Warto razem usiąść znaleźć plusy i minusy wcześniej wspomnianych sytuacji.

Kiedy już się dogadaliście i macie ustalony plan działania, to jak najszybciej podpiszcie u notariusza umowę rozdzielności majątkowej. Zawrzyjcie tam informację, że od dnia dzisiejszego np. mieszkanie jest Twoje, samochód jest mój itd. Dzięki takim działaniom może się okazać, że będziesz miał większą zdolność z rozdzielnością majątkową niż z orzeczonymi alimentami, ponieważ dojdzie do sytuacji, gdzie będziesz musiał płacić alimenty na dzieci lub małżonkę i koszty miesięczne nagle wzrosną. Na dzień podpisania rozdzielności majątkowej już możesz wnioskować o kredyt hipoteczny sam i nie musisz czekać na wyrok sądu. Uważam, że w tej sytuacji to czas najwyższy by zainteresować się własną nieruchomością.

Sytuacja, która zdarza się bardzo często jest taka, że strony się dogadują i mąż odkupi od żony pół nieruchomości, a kredyt będzie tylko jego. Formalnie wygląda to tak, że musicie ustalić formę płatności. Porozmawiajcie, czy dla drugiej połówki wystarczy, że ja zabiorę kredyt hipoteczny i odciążę od nieruchomości i nie chcę żadnej gotówki, czy jednak chcę rekompensatę za odsetki lub za wkład własny, który był wspólny. Dlatego warto poruszyć te tematy wcześniej i do tego służy skromna umowa przedwstępna. W tym momencie zrobisz to co pewnie większość osób, pójdziesz do swojego banku zapytać, co można w tym kierunku zrobić. Niestety w tej kwestii obsługa w banku podupada. Dlatego bardziej polecam skontaktować się z doradcą kredytowym, ponieważ obsługa banku nie chce się zajmować takimi sprawami z dwóch względów. Dany temat nie jest prosty, a po drugie odłączenie osoby od długu jest wnioskiem o aneks do umowy kredytowej, a jeżeli to jest wniosek o aneks do umowy kredytowej, to nie jest to nowy produkt, więc ani bankier, ani ja nie zarabiam ani złotówki. Dlatego sprawy te nie interesują obsługi banku. Musisz wiedzieć, że jest to cały proces kredytowy. Zanim zawnioskujesz o taki aneks zweryfikuj, czy posiadasz zdolność kredytową. Ty jako jedna osoba, lub Wy jako małżeństwo, ponieważ jak się okaże, że wnioskując o kredyt miałeś działalność gospodarczą i Twoje dochody sięgały 5-10 tys. netto i drugiej połówki dochody sięgały 3 tysięcy miesięcznie. Teraz druga połówka przeszła z etatu na B2B kontrakt i jest na niej 3 miesiące, to bank odrzuci wniosek o aneks, ale może też zażądać dodatkowego zabezpieczenie od nowego kredytobiorcy. Może też wypowiedzieć umowę ze względu na to, że nie masz zdolności kredytowej. Uważaj na to i zweryfikujcie inne opcję. Może się okazać, że rozsądniejsze będzie przeniesienie kredytu do innego banku wraz z wykupieniem drugiej połówki zgodnie z wcześniej wspomnianą umową przedwstępną. Wygląda to tak, że musisz zawnioskować opinię o kredycie, żeby wiedzieć jakie jest dokładnie saldo kredytu, ile jest do spłaty, sprawdzić, ile nieruchomość jest warta i wnioskujesz w ten sposób, że np. kredytu zostało 300 tys. Druga połówka nic nie chce od Ciebie, więc wnioskujesz o 300 tys. kredytu. Wnioskujesz już sam po rozdzielności majątkowej, umowa przedwstępna jest zrealizowana, jest podpisana umowa kredytu, dochodzi do aktu umowy majątkowej małżeńskiej, czyli pierwszego podziału majątku. Przykładowo tych umów podziału majątku może być kilka. Jedna może dotyczyć nieruchomości, druga auta, a trzecia gotówki. Umowę zawiera się u notariusza po podpisanej umowie kredytu. Jeśli jest to Twój bank to składasz aneks o zwolnienie danej osoby od długu. W innym banku refinansujesz kredyt po to, aby uwolnić drugą osobę od kredytu. W tych dwóch przypadkach i tak na koniec spotkacie się u notariusza. Jeżeli jedna z połówek chce dodatkowych pieniędzy za oddanie Tobie nieruchomości to nie ma z tym problemu i zapisujecie to umowie przedwstępnej.

Zdarza się, że ktoś ma zepsuty BIK, ponieważ druga połówka miała płacić ratę kredytu, ale tego nie robi lub nie w terminie. Często ludzie się są świadomi, że psują wtedy BIK nie tylko drugiej osobie, ale też sobie. Nawet jeżeli jest decyzja sąd o tym, że macie płacić po połowie raty to, gdy jedna strona jej nie opłaci to w BIK jest raportowane, że oboje nie płacicie.

Zamiast wykupu nieruchomości możecie zdecydować o sprzedaży nieruchomości. Zdarza się tak, gdy osoby nie chce zostać w sama w danej nieruchomości np. ze względu na wspomnienia lub wysoką ratę. Jeżeli obie strony są skłócone to polecam znaleźć dobrego pośrednika sprzedaży nieruchomości, który pomoże Wam się w tej sytuacji odnaleźć. W tej sytuacji do ustalenia jest minimalna i akceptowalna kwota sprzedaży oraz to co robicie z nadwyżką po kredycie. Do załatwienie z banku jest zaświadczenie o saldzie kredytu i braku przeciwskazań do zwolnienia hipoteki do spłacie kredytu.

Co po spłacie kredytu?

Musisz wiedzieć czy wynajmujesz lub kupujesz dane mieszkanie. Jeżeli nieruchomość jest bardzo atrakcyjna, ale Ty nie masz takie zdolności kredytowej, aby samemu ją skredytować możesz zrobić to np. z rodziną. Jeden z moich podcastów opowiada o tym, dlatego zapraszam do sprawdzenia go. Może się okazać, że zostawicie daną nieruchomość i będziecie ją wynajmować, aby zwiększyć swoje zdolności kredytowe. Problem może być to kto będzie zarządzał danym najmem. Przy rozdzielności majątkowej każdy z Was będzie musiał oddzielnie rozliczać dany najem. Najlepiej, aby był na ryczałcie. Oczywiście bank będzie liczył połowę dochodu z najmu, ponieważ jest tylko w ½ właścicielem. Warto zweryfikować u dobrego doradcy kredytowego czy takie działanie zwiększy nam zdolność kredytową i po życiowej przeszkodzie wyjść na prostą.

Zdarzyło mi się sytuacja, że jedna ze stron po rozwodzie zakupiła małe mieszkanie z wykorzystaniem kredytu hipotecznego, w którym zamieszkała jej była druga połowa. Było to traktowane jako nieoficjalne alimenty. Taki ruch może dobrze podziałać na Twoja stronę w sądzie.

Podsumowując, rozwodząc się możesz wykupić kredyt od swojej drugiej połowy. Najważniejsze, aby jak najszybciej podpisać umowę o rozdzielności majątkowej, aby każdy za Was odpowiadał za siebie. Przypominam, że każde zobowiązanie wzięte na jedną osobą, jeżeli tego nie zrobicie jest traktowane jako Wasze wspólne. Możliwości na działanie z mieszkaniem jest dużo. Życzę Wam, że jeśli już musicie to rozstali się w zgodzie i porozumieniu, aby nie popsuć sobie zdolności kredytowej. Emocje na bok i rozsądne rozliczenie, jeżeli już nie myślicie o zgodzie.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube na moim kanale:

Lubisz słuchać podcastów na YouTube? Sprawdź mój kanał!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *