Jak otrzymać lepszy kredyt? Co zrobić, żeby mieć korzystniejsze warunki (niższa marża, prowizja). Jak zadbać o stabilność dochodów i dlaczego to jest istotne z perspektywy banku? Co to w ogóle znaczy „mieć stabilne dochody”? O tym w dzisiejszym odcinku podcastu, do którego wysłuchania zapraszam Cię już teraz.

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: kontakt@januszgrabowski.pl

Sposoby na lepszy kredyt hipoteczny

Co zrobić by uzyskać lepsze finansowanie lub co zrobić by obecny kredyt mieć na niższych kosztach. Jeśli ten artykuł Cię zaciekawił zapraszam też do innego podcastu: jak zoptymalizować koszty kredytowe.

Jak uzyskać lepszy kredyt, co zrobić by otrzymać marżę 2, a nie 2,5. Jak mieć kredyt bez prowizji niż z opłatami początkowymi.

Przede wszystkim musisz udać się do dobrego eksperta kredytowego. Później zadbaj o stabilność swoich dochodów. Oznacza to, że bank chce mieć pewność, że przez te kolejne 5-30 lat będziesz regularnie spłacał kredyt. Oczywiście nikt nie jest w stanie dać takiej gwarancji, że przez te lata będziesz pełen sił i zdrowia, jednak, jeśli masz stabilne dochody i pracujesz już kilka lat u obecnego pracodawcy. Stabilne dochody mogą oznaczać też, to, że co miesiąc masz ten sam wpływ gotówki. Nie może być tak, że jednego miesiąca masz 7 tys. drugiego 3 tys. i kolejnego 4 tys. Jeśli wykażesz, że Twoje dochody są stabilne jest duża szansa, że ten kredyt otrzymasz.

Kolejną kwestią jest forma dochodu. Każdy dochód jest teoretycznie akceptowalny przez banki, jeżeli jest faktycznie opodatkowany. Najbardziej akceptowalnym dochodem jest umowa o pracę i też kwota uzyskiwanego wynagrodzenia, ale też patrząc na drugą stronę ważny jest współczynnik DTI – wysokość raty kredytu do wysokości dochodu. Jeżeli wnioskujesz o kredyt hipoteczny, ale wysokość raty wynosi tylko 10% Twoich dochodów to też masz szanse do uzyskania zdolności i ofert w prawie każdym banku, niż jeżeli rata kredytu wnioskowanego wynosi 50% Twojego wynagrodzenia, wtedy banki mogą Ci przyciąć zdolność kredytową. To jest to co możesz zrobić by zadbać o zdolność kredytową.

Następną kwestią jest to by mieć większy wkład własny, oznacza to, że największa różnica jest między 10% a 20% wkładu własnego od transakcji, czyli jeżeli masz 10% to na dzień dzisiejszy marża jest w okolicach 3-3,5%, a jeżeli masz 20% to oprocentowanie kredytu jest ok. 2-2,5%. Za 10% wkładu własnego masz 1% rocznie tańszy kredyt, co przy 30 latach daje 30% oszczędność. Pojawia się jednak pytanie jak długo będziesz musiał zbierać dodatkowe 10% wkładu własnego, żeby kupić tą nieruchomość. Jeśli to będzie kwartał, pół roku, rok, to może faktycznie warto się nad tym zastanowić, jednak, jeśli się okaże, że będziesz musiał je zbierać kolejne 3 lata, to może się okazać, że nieruchomość, którą chciałeś kupić jest na ten czas warta o wiele więcej, a Ty nadal nie masz wkładu własnego.

Dlatego moim zdaniem warto kupić nieruchomość szybciej za te 10% wkładu własnego, a później zoptymalizować sobie kredyt. Można też zrefinansować kredyt, czyli przenieść go do innego banku, tam, gdzie są korzystniejsze warunki. W praktyce wygląda to tak: wziąłeś 3 lata temu kredyt na 30 lat, na dzień dzisiejszy masz 27 lat kredytu do spłaty to refinansując kredyt do innego banku Twój nowy kredyt będzie np. Z tą samą ratą kredytową, ale będzie na okres 24 lat.

Czwarta kwestia może się odnosić do starych posiadaczy frankowych, żeby skorzystać z walutomatu, czy też innej instytucji, na której kupujesz taniej walutę i przelewasz do swojego banku. Oszczędzasz na spreedzie walutowym, czyli różnicy kursowej i np. Ratę 100 franków płacisz nie za 440 zł, ale za 410 zł.

Następną kwestią jest, to, że jeśli masz już produkt hipoteczny i nie masz pomysłu co zrobić z pieniędzmi warto się zastanowić, czy nie przeznaczyć części kapitału na nadpłatę kredytu. Jak już nadpłacasz to najrozsądniej skrócić okres kredytowania, żeby pozostała ta sama rata. Jednakże zanim to zrobisz zweryfikuj jakie masz opłaty w swoim banku za skrócenie okresu kredytowania.  Dodatkowo sam mam system, żeby dbać o swoją historię kredytową. Przede wszystkim mieć dwukrotność raty na koncie, a najlepiej trzykrotność raty. Jeżeli nie stać Cię, żeby z raty hipotecznej od razu odłożyć drugą ratę na koncie, to sobie nadpłacaj końcówki. Zawsze jest to bufor finansowy, dzięki któremu możesz kontrolować płatności.

Rzeczą, gdzie klienci są bardzo zaskoczeni, jest to wpis KRD – krajowy rejestr długów. Na szczęście to nie jest poważna rzecz, jeśli jest tam ktoś wpisany. Spłacił dane zobowiązanie i zostanie zaraz skreślony, jednak czasem taka sytuacji sprawia, że możesz nie dostać kredytu. DO KRD jesteśmy wpisywani za brak bieżących płatności np. bardzo często stare niezapłacone mandaty potrafią być obciążeniem.

Kolejnym sposobem jak już myślisz o kredycie i masz duży zapas zdolności kredytowej i wiesz, że jesteś w stanie płacić wyższą ratę, ale chcesz mieć spokój ducha i bufor finansowy jest podejście, aby na dzień dzisiejszy zawnioskować o kredyt z ratami malejącymi np. masz wtedy ratę 1,5 tys. A nie 1100, czy ze stałym oprocentowaniem czy zmiennym – jest to do ustalenia. Dlaczego w ten sposób, że rat malejące? Warto je mieć pod kątem przyszłościowym jako bufor przy ewentualnym wzroście stóp procentowych. Oznacza to, że jeżeli masz ratę 1100 przy oprocentowaniu stałym to prawdopodobnie tej różnicy 400 zł od 1500 nie odkładasz, przejadasz, wydajesz, itd. Kiedy masz ratę malejącą, to te 400 zł jest nadpłacane, więc szybciej spłacasz kredyt i będziesz mieć mniej odsetek, to z drugiej strony, jeśli stopy procentowe by wzrosły, to Ty wtedy zmieniasz sobie raty malejące na raty równe i zamiast 100% raty 1500 byś miał już ratę 1800/2000, to Ty przy ratach równych masz też podwyżkę oprocentowania, ale zamiast raty 1100 masz ratę 1500. Dlatego dalej Twoja płynność finansowa została zachowana. Jest tutaj ryzyko, że bank może nie zaakceptować zmian na raty równe lub poprosi Cię o ponowną weryfikację zdolności kredytowej czy o informację finansową, itd. Jednak kto nie ryzykuje ten nie ma.

Podsumowując nie każdy drogi kredyt, nie jest tak samo drogi. To, że masz tani kredyt nie oznacza, że nie może być tańczy, dlatego zastanów się, czy Twój kredyt może być tańszy, lub czy nie możesz czegoś odzyskać z danego kredytu by mieć lepsze warunki finansowe przy tej samej kwocie kredytu. Jeśli posiadasz kredyt hipoteczny lub myślisz o zakupie nieruchomości zapraszam do kontaktu.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube na moim kanale:

Lubisz słuchać podcastów na YouTube? Sprawdź mój kanał!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *