Sprzęty na raty, kredyty i ich wpływ na Twoją zdolność finansową

W dzisiejszym odcinku podcastu mówię o tym jak kredyty ratalne na różne sprzęty wpływają na zdolność kredytową, posłuchaj koniecznie jeżeli myślisz o kredycie hipotecznym w najbliższym czasie czy to na inwestycję, czy na własne lokum do zamieszkania:


Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: jagrab@gmail.com

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach:

 

 

W dzisiejszym odcinku podcastu mówię o tym jak kredyty ratalne na różne sprzęty wpływają na zdolność kredytową, posłuchaj koniecznie jeżeli myślisz o kredycie hipotecznym w najbliższym czasie czy to na inwestycję, czy na własne lokum do zamieszkania

Historia kredytowa, czyli scoring jest istotna, jednak ludzie często bagatelizują te raty i nie łączą tego z kredytem. Kredyt hipoteczny, pożyczka gotówkowa, kredyt ratalny tak naprawdę to, to samo. Jest to zobowiązanie, za które co miesiąc trzeba płacić daną kwotę. Kredyt balonowy, który jest często zaciągany na auto jest tak skonstruowany, że teraz wpłacasz połowę kwoty, a drugą połowę za rok czy za dwa. Jest to również zobowiązanie wobec banku, które jest raportowane do BIK. Także leasingi prywatne można nazwać kredytem ratalnym. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ kredyty, raty, zobowiązania są brane pod uwagę do ustalenia zdolności kredytowej. Dla każdego kto myśli o kredycie hipotecznym czy gotówkowym polecam wejść na stronę  www.bik.pl, a następnie zarejestrować się, podać swoje dane, zrobić przelew za 1 zł i pobrać informację ustawową, na którą czeka się 2-3 tygodnie. Można też zapłacić za jednorazowy raport, a najlepiej abonament roczny 99 zł i mieć 12 raportów. Dzięki temu otrzymamy alert BIK jeśli wchodzi jakieś nowe zapytanie czy też jeśli jest bieżące opóźnienie. Wtedy też alert BIK przesyła informację sms. Dzięki temu możemy sprawdzić jakie mamy obecnie produkty, lub jakie produkty mieliśmy kiedykolwiek, jak były one spłacane i jaką mamy punktację, czyli tzw. scoring kredytowy. Jest on aktualnie obliczany w skali od 0-100. Tak naprawdę wszystkie wartości powyżej 80 to jest dobry scoring, poniżej tej wartości też da się uzyskać kredyt, ale warto zweryfikować czy można go zwiększyć.

 

Bardzo często zdarza się, że klient, z którym rozmawiam oddziela kredyty bankowe gotówkowe od kredytów ratalnych jako w ogólne inny produkt. Jest to tak naprawdę to samo. Jest to zobowiązanie miesięczne pomimo, że są te raty z oprocentowaniem 0%. Media Markt, RTV EURO AGD lub sklepy meblowe często promują raty 0% pod warunkiem, że
w określonym dniu skorzysta się z danej oferty. Dzieje się tak, ponieważ sklep woli dopłacić lub nie zarobić na tym kredycie, ale woli mieć pewność, że towar zejdzie z półek czy magazynu i nie będzie zalegać bo ma zakontraktowany z dostawcami nowy towar. Opłaca się im ustalić raty 0% lub przyznać lepszą zniżkę, żeby opróżnić magazyn i zatowarować się na nowo.

 

Wracając jednak do rat. Należy czytać umowy, zwłaszcza kredytów ratalnych, ponieważ często klient nie wie, że wraz z kredytem ratalnym dostaje w gratisie kartę kredytową
z limitem 5-10 tysięcy zł. Taka karta potrafi znacząco obciążyć zdolność kredytową. Czasami klient nie jest tego świadom, że taka karta została mu po spłaceniu kredytu, a za jakiś czas przyjdzie do nas opłata za odnowienie karty. Nawet jeśli ona nie przyjdzie to przy wnioskowaniu o kredyt zostanie on odrzucony za brak zdolności. Zdarza się też, że przy podpisywaniu pojawi się komunikat proszę spłacić kartę kredytową. W przypadku składa się wypowiedzenie, uzupełnia się ewentualnie brakującą kwotę żeby saldo było na zero i czeka się na wypowiedzenie. Jeśli jest samo wypowiedzenie to ok, bank widzi wypowiedzenie saldo jest zero. Niestety często warunkiem jest zamknięcie danej karty kredytowej i tutaj pojawiają się problemy z tego względu, że kartę kredytową zamyka się około 1,5-2 miesięcy. Przykładowo mamy 26 dzień danego miesiąca, cykl rozliczeniowy jest w formie 10 dzień miesiąca 10 dzień miesiąca. Idę dzisiaj do banku, dzwonię na infolinie lub zrobię dyspozycję online, wtedy bank czeka, aż okres rozliczeniowy zostanie zamknięty bo mogą zostać naliczone odsetki. Dopiero wtedy mamy 30 dni na wypowiedzenie karty. Jest to kolejny okres wypowiedzenia. Jeśli nie nalicza się żadnych odsetek to karta z automatu zostanie zamknięta. Może się okazać, że po kolejnym okresie rozliczenia naliczą się jakieś odsetki
i karta zostanie zamknięta. Wtedy jako klient musisz uregulować 2 gr, bo inaczej saldo jest minusowe i nie można tej karty zamknąć. Stwarza to niepotrzebne opóźnienie i stres zwłaszcza, kiedy gonią nas zadatki i inne terminy. Może się okazać, że ze względu na taką kartę musisz wybrać inny bank, który nie dał takich warunków i zdolności niż ten, który wybrałeś na początku.

 

Drugą kwestią przy kredytach ratalnych jest to, że klienci często nie zdają sobie sprawy, że one obniżają zdolność kredytową. Przykładowo biorę kredyt na 2500 zł na rower na rok. Kwota nie jest wysoka, ale jest to ponad 200 zł miesięcznie raty. Nawet jeśli masz tylko 2500 zł do spłaty to co miesiąc bank liczy, że masz ponad 200 zł. Licząc, że masz takie 3-4 kredyty to masz 800 zł zobowiązania do całościowej spłaty. Kwota to tylko 5000 zł, ale masz 800 zł miesięcznego obciążenia i większość banków potraktuje, że te 800 zł jakbyś miał 800 zł kredytu hipotecznego. Co za tym idzie ponad 150 000 zł zdolności kredytowej zostanie Tobie odjęte z kalkulatora ze względu na to, że masz 5000 zł rozłożone na te 800 zł raty na kilka miesięcy. Warto zatem te kwestie uporządkować. Możemy wrzucić to wszystko w jeden kredyt lub spłacić zobowiązania. To zależy od Twoich potrzeb i możliwości. Miej to na uwadze zwłaszcza jeśli znalazłeś nieruchomość i szykujesz się do zawnioskowania
o kredyt.

 

Dla banków ważniejsze od aktualnego salda jest bieżąca rata do spłacenia. Biorąc przysłowiowe 800 zł nie istotne jest czy masz do spłacenia 200 000 zł czy 5000 zł tylko to ile miesięcznie płacisz. Banki w ten sposób zwracają uwagę na przepływy pieniężne, czyli to czy stać Cię co miesiąc na daną ratę kredytu. Jest to weryfikowane przez wzór DTI (dept to income), czyli wysokość długu do dochodu i nie może przekraczać 50%. Przykładowo, jeżeli zarabiasz 5000 zł to maksymalna rata to 2 500 zł. Jeżeli jesteś zamożnym klientem, to DTI może mieć wartość do 60%, czyli jeżeli zarabiasz 10 000 zł to możesz mieć ratę 6000 zł i nie więcej. Jest to prosty czynnik, który sprawdza naszą zdolność kredytową. Inny przykład, jeśli zarabiam 3 tysiące złotych i chce mieć ratę miesięczną 1 tysiąc to moja zdolność powinna mi na to pozwolić. Natomiast jeżeli zarabiam 20 000 zł to rata 13 000 miesięczne może już być nie do osiągnięcia. Możesz wtedy wniosować o kredyt firmowy wtedy używa się innych wskaźników. W dużej liczbie banków zdolność jest opierana na przychodzie, a nie dochodzie, ale o działalności gospodarczej opowiem innym razem.

 

W przypadku tanich kredytów w gratisie na telewizor, laptopa, konsole, rower. Uważam, że często nie warto tych kredytów brać, chyba, że masz te środki na koncie i jest to alternatywa. Kredyty te mają to do siebie, że są łatwe do uzyskania. Jednak to Ty będziesz je spłacał przez kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, dlatego warto zrobić to rozsądnie. Pamiętaj, że często przy takich kredytach jest dodane ubezpieczenie, którego nie zawsze potrzebujesz. To ubezpieczenie jest łatwe do doliczenia. W przypadku, gdy kupuje sprzęt za 3000 zł ubezpieczenie kosztuje 3-5 zł miesięcznie. Nie bardzo jest Ci potrzebne ale je bierzesz. Okazuje się, że tak naprawdę nie kosztuję 3-5 zł miesięcznie tylko kosztuje Cię dodatkowo 500 zł do kwoty transakcji i zamiast 3000 zł masz 3500 zł rozbite na 3 lata.

 

Warto też sprawdzić informację o możliwości nadpłaty kredytu. Bardzo często przy tych kredytach 0% są zapisy, że jeżeli nadpłacisz kredytu to zapłacisz oprocentowanie lub karę umowną za szybszą spłatę. Bank woli, aby dane kwoty spływały co miesiąc. Bardzo często ostatnia rata jest wyrównująca i jest wyższa niż wszystkie poprzednie. Dla przykładu masz ratę 210 zł i 17 groszy, a ostatnia rata wyrównujące to 210 i 90 groszy. Co to powoduje ? Prawdopodobnie zapomnisz o tym, że ostatnia rata jest wyższa i może to zepsuć Ci historię kredytową ze względu na opóźnienie. Druga sprawa, że nalicza Ci to odsetki. Czasem w umowie jest zapis, że kredyty ma 0% pod warunkiem ich terminowej obsługi i na takiej ostatniej racie można się przejechać bo bank może doliczyć odsetki. Rzadko się tak zdarza, ale warto na to zwrócić uwagę. Umowy ratalne są coraz bardziej cywilizowane niż kilka lub kilkanaście lat temu. Jednak są tam różne zapisy, na które warto zwracać uwagę.

Podsumowując przy kredytach 0% trzeba zweryfikować czy nie ma żadnych dodatkowych umów, produktów i dopłat. Warto dbać o swoją historię kredytową, bo jest to ważne kiedy będziesz ubiegał się o poważniejszy kredyt.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *