Sytuacja na rynku jest kredytów jest dynamiczna. Dlatego przygotowałem dla Ciebie kolejny już podcast z serii Aktualności z rynku – zapraszam do słuchania.

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: kontakt@januszgrabowski.pl

Aktualności z rynku kredytowego – marzec 2021.

W działaniach banku coraz bardziej widać, że lepiej traktują swoich klientów niż klientów zewnętrznych. Oczywiście nadal są banki, które nie zwracają na to uwagi, ale dochodzą kolejne biorące to kryterium pod uwagę. Dla przykładu od niedawna BNP Paribank wprowadziło zasadę, że minimalna kwota kredytu to 200 tysięcy dla klientów zewnętrznych. Jeżeli jesteś już ich klientem to możesz starać się o niższą kwotę. Santander oraz Credit Agricol wprowadziły zasadę, że gdy jesteś ich klientem możesz uzyskać kredyt z 10% wkładem własnym, a dla klientów zewnętrznych ustalony jest 20% wkład własny. Inne instytucje biorą to samo kryterium pod uwagę oceniając możliwość otrzymania kredytu dla osób działających w branżach zagrożonych. Jeśli jesteś ich klientem nie możesz być pewien, że otrzymasz kredyt, ale są takie szanse. Jeśli chodzi o same warunki to tylko niewielka ilość banków daje lepsze warunki dla klientów wewnętrznych. Zazwyczaj są one podobne.

Mamy aktualnie marzec i do końca kwietnia obowiązuje termin złożenia deklaracji podatkowej. Zastanów się czy nie warto zrobić tego szybciej lub może poczekać i zrobić to po złożeniu wniosku o kredyt hipoteczny. Banki analizują rok bieżący oraz poprzedni. Czasami rok poprzedni to PIT oraz aktualne KPR. Pamiętaj, że nawet jeżeli poprzedni rok wyglądał korzystanie to musisz zadbać także o aktualny rok. Niezmiennie chcąc mieć dobrą zdolność kredytową musisz mieć dobre wyniki finansowe. Od poprzedniego roku jest również ważna regularność stabilność dochodów. Przykładowo pracując na etacie jednego miesiąca otrzymujesz 3700 zł, a w kolejnych dwóch 4000 zł i 4500 zł to bank może i tak wziąć pod uwagę nie średnią, a najniższą kwotę. Coraz więcej banków analizuje dochody w okresie 6 lub 12 miesięcy.

Osoby pracujące w budżetówce otrzymały zapewne tzw. trzynastkę. Ten dodatek zawsze polepsza sytuację kredytobiorcy. W tym przypadku tym bardziej, ponieważ jest przelewana w jednej transakcji i jest opisana jako wynagrodzenie, a nie premia roczna. Dzięki temu będziesz mieć lepszą średnią wynagrodzenia. W niektórych bankach wymagane jest rozpisanie składników wynagrodzenia.

W związku z dwoma powyższymi przypadkami, czyli różnymi co miesięcznymi kwotami wynagrodzenia oraz pracy w budżetówce te osoby powinny składać wnioski o kredyt hipoteczny co najmniej do dwóch banków. Pomoże Ci w tym dobry doradca kredytowy.

Nadal możliwy jest zakup mieszkania z wykorzystaniem kredytu hipotecznego z 10% wkładem własnym. Jest większa szansa, że bank wyda zgodę jeśli kupujesz nieruchomość w lokal mieszkalny w dużej miejscowości. Mniej prawdopodobne będzie to z 10% wkładem własnym, gdy będziesz kupował szereg lub dom. Są banki jak np. PKO SA, które akceptują tylko lokale mieszkalne do 80 metrów z kredytem na 10% wkładu własnego. W PKO BP odpada lokal mieszkalny, który ma udziały w gruncie. W momencie zakupu dużego lokalu masz mniejszy wybór banków niż, gdybyś kupował 50 metrowe mieszkanie w Warszawie lub Poznaniu. Banki również mogą nie akceptować 10% wkładu własnego w momencie, gdy kupujesz mieszkanie w dużym mieście za około 750 000 zł lub w mniejszym za 500 000 zł. Dzieje się, ponieważ takie mieszkanie jest trudniej zbywalne i bank stwierdza, że ryzyko jest duże.

Jeżeli masz czystą nieruchomość tzn. bez obciążenia w dziale IV możemy wykorzystać ją jako dodatkowe zabezpieczenie do zakupu innych nieruchomości bez wkładu własnego. Warto to zrobić, ponieważ stopy procentowe dalej są niskie i nic nie wskazuje na to, aby miały wzrosnąć. Inflacja idzie w górę i prędzej czy później stopy również zostaną podniesione. Pamiętaj o tym biorąc teraz kredyt. Rozwiązaniem  tego problemy jest wzięcie kredytu ze stałym oprocentowaniem, która banki oferują na okres 5 lat trwania umowy kredytu. Przykładowo przy kredycie na 30 lat przy oprocentowaniu zmiennym masz 2,5%, a przy stałym masz np. 3,3% na 5 lat. Po tym okresie otrzymujesz marżę taką jaką byś wybrał na dzień dzisiejszy z oprocentowaniem zmiennym lub nową propozycje stałego oprocentowania na kolejne 5 lat. Od Ciebie zależy wtedy czy wybierasz stałe oprocentowanie czy przechodzisz na oprocentowanie zmienne. W związku z tym w przypadku zawarcia kredytu na 30 lat gwarancja stałej stopy oprocentowania przez cały okres umowy jest niedostępna.

Warto zastanowić się jak może zmienić się rata kredytu w przypadku, gdy stopy wzrosną o 1% procentowy. Przypominam, że na dzień dzisiejszy WIBOR jest na poziomie około 0,2%, a rok temu przed pandemią wynosił 1,72 %. Stopy spadły o 1,5%, a zatem w przypadku kredytu na 100 tysięcy masz 1500 zł odsetek mniej w skali roku. Wychodzi o około 130 zł mniej w każdej racie. Jeżeli masz kredyt na 300 tysięcy to Twoja rata spadła o około 350 zł. W przypadku, gdy stopy procentowe wrócą do poziomu sprzed pandemii Twoja rata stosunkowo wzrośnie mniej więcej o taką samą kwotę. Zaznaczam mnie więcej, ponieważ kredyt jest nadpłacany i wzrost odsetek jest mniejszy. Przykładowo, gdy stopy procentowe wzrosną za 20 lat mniej to odczujesz niż, gdyby wzrosły za pół roku. Jest to dodatkowy powód, aby nadpłacać kredyt hipoteczny, gdy dysponujesz kapitałem i nie wiesz co z nim zrobić. Oczywiście możesz mieć pomysł, aby zainwestować go w nieruchomość lub inne aktywa.

Jeżeli aktualnie myślisz o wzięciu kredytu powinieneś założyć, że każde 100 000 tysięcy kredytu to około 500 zł raty. Na dzień dzisiejszy to może być nawet 400 zł, ale możemy przyjąć pewien bufor. Mowa to o kredycie na 30 lat. Musisz zatem rozważyć czy w przypadku wzrostu stóp procentowych jesteś gotów, aby płacić wyższa ratę.

Od marca do maja cicha posucha na rynku, później to trochę ruszyło raz było lepiej, raz gorzej. W jakimś miesiącu ruch, potem 2-3 tygodnie spokoju i znowu ruch. Działo się tak do końca poprzedniego roku. Od stycznia natomiast fajnie rynek wystartował, jest poruszenie na rynku, klienci szukają finansowania, szukają nieruchomości i je kupują. Widać, że rynek pierwotny ma tutaj duże przełożenie. Na rynku wtórnym nie ma zbyt dużo ofert, a jeżeli są to często w zawrotnych cenach ze słabym standardem, dlatego dużo osób szuka i kupuje mieszkania od dewelopera. Trzeba też przyznać, że zakup mieszkania z rynku pierwotnego jest o wiele szybsze i mniej męczące, bo należy wybrać tylko odpowiedni układ mieszkania. Może być też to wina aktualnej sytuacji, bo ludzie boją się spotykać z nieznajomymi. Jednakże kupując na rynku pierwotnym pamiętaj, że nie masz dodatkowego podatku, kupując na rynku wtórnym dochodzą Tobie dodatkowe opłaty i mimo to, że cena na rynku pierwotnym jest wyższa, to, to że nie trzeba dopłacać z własnych środków przeważa na tym, że klienci wolą wybrać rynek pierwotny niż rynek wtórny. Deweloperzy mówią, że niestety ceny mieszkań będą cały czas szły w górę, ponieważ ceny materiałów rosną.

Mamy wciąż kredyty bez prowizji przy 10% wkładu własnego marże oscylują na poziomie 3%, można też znaleźć takie ok. 2,5%, ale między 2,7 a 3,5 przy 10% trzeba założyć, że będzie wynosić tyle oprocentowanie kredytu plus wibor. Bezpieczne zakładamy stopę procentową na 3,5% przy robieniu sobie wyliczeń w ogólnodostępnych kalkulatorach. Przy 20% wkładu własnego oprocentowanie początkowe prowizji często też nie ma, czyli tutaj tym bardziej zdarza się wiele ofert 0% prowizji. Marże są wtedy na poziomie ok. 2-2,3%, czasami zdarzy się też znaleźć oferty poniżej 2%, ale wszystko zależy od kwoty kredytu im wyższa tym banki są w stanie dać trochę lepsze warunki kredytowania.

Reasumując jeżeli masz 20% wkładu własnego bezpiecznie jest założyć sobie w kalkulatorze łączne oprocentowanie kredytu 2,5%  żeby wiedzieć na jakiej wysokości rata będzie wyglądać.

Jeżeli potrzebujesz pomocy zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,

Janusz Grabowski

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube na moim kanale:

Lubisz słuchać podcastów na YouTube? Sprawdź mój kanał!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *